W dzisiejszych czasach 94% przyszłych Panien Młodych organizuje wieczór panieński. Średnia ilość osób na takim przyjęciu to 12, jednak w niektórych przypadkach sięga ona nawet 200 gości. Coraz częściej możemy spotkać zawód „organizator wieczorku panieńskiego”.
Ponad 20% pań wybiera uczestnictwo striptizera w imprezie. Przyszłe żony chcą, aby ich ostatni dzień singielki wyglądał dokładnie według ich najskrytszych marzeń. Jest to prawdopodobnie ostatnia taka impreza, w takim składzie - musi być zatem niepowtarzalna i godna zapamiętania.
Wieczorki panieńskie i kawalerskie są tradycją już od wielu, wielu lat. Zapewne nigdy nie zastanawiałyście się, gdzie leżą korzenie tego swoistego pożegnania ze stanem wolnym tuż przed najważniejszym dniem w naszym życiu.
Obecna forma wieczorku ukształtowała się w latach 60. XX wieku, w których miała miejsce rewolucja seksualna. Nie były za bardzo popularne, aż do lat 80. Pierwszy poradnik z propozycjami tematów, gier i zabaw na wieczór panieński został wydany dopiero w 1998r.
Wieczory panieńskie były wymyślone na wzór wieczorów kawalerskich, które były praktykowane już dużo wcześniej. Zwykle Pan Młody wydawał oficjalny obiad lub kolacje dla swoich gości na cześć przyszłego ożenku. Jest wiele dowodów na to, że wieczory kawalerskie odbywały się już w V wieku.
Według oficjalnych źródeł miało to miejsce w Sparcie. Wojskowi kompanie wydawali imprezy, na których piło się alkohol oraz wspominało dotychczasowe życie. W ten sposób na noc przed dniem wesela honorowano przyszłego pana młodego.
Krąży pewna opowieść o prawdopodobnym pierwszym wieczorku panieńskim, który miał miejsce już w średniowieczu. Pewien zamożny radca miał swoją ukochaną córkę, która zakochała się ze wzajemnością w pewnym mieszczaninie.
Pochodził on z bardzo biednej rodziny, dlatego gdy tylko ojciec dowiedział się o miłości jedynaczki, sprzeciwił się temu kategorycznie pod groźbą wydziedziczenia i pozbawienia wszelkich środków do życia. Jednak, jak wiadomo z bajek i nie tylko – miłość zawsze zwycięża.
Dziewczyna, nie bacząc na konsekwencje, sprzeciwiła się ojcu i pobiegła do ukochanego. Mieszkańcy, słysząc o tej historii, postanowili urządzić zakochanej przyjęcie na dzień przed ślubem. Podczas niego, żegnając obecny stan, sprezentowali jej wszystkie potrzebne przedmioty do rozpoczęcia nowego etapu życia z przyszłym mężem.
Nazwa wieczór panieński, po angielsku „hen night”, ma korzenie sięgające dawnych obrządków kulturowych obchodzonych w Północnej Afryce, na Środkowym Wschodzie oraz w Indiach. Słowo „hen” odnosi się do rośliny henny, która była wykorzystywana w tradycyjnych obrządkach przedślubnych w tych częściach świata.
Henna ma duże znacznie – we wschodnich kulturach mówi się, że roślina ta oczyszcza pannę młodą przed zamążpójściem i chroni ją przed wszelkim złem. Wykonywano więc na jej ciele tatuaże z henny, które strzegły ją przed „złym okiem”.
Wieczorek panieński jest i był zawsze wyrazem damskiej niezależności. To nie tylko pożegnanie stanu cywilnego ale także celebracja damskich więzi oraz wspominanie z najbliższymi przyjaciółmi wielu chwil i zdarzeń, które doprowadziły Pannę Młodą do dnia ślubu.